Syrop z kwiatów czarnego bzu

wpis w: Koktajle i napoje | 0

Aż trudno mi uwierzyć, że zapach kwiatów czarnego bzu do niedawna  przywoływał we mnie jedynie wspomnienie szalonych dziecięcych zabaw w ogrodzie, gdzie razem z rówieśnikami kryłam się w zaroślach przed oczami dorosłych.

Dzisiaj, intensywnie pachnące, wyraźnie odcinające się od ciemnozielonych liści kwitnące baldachy, które widzę codziennie po sąsiedzku, przypominają również, że czas zamknąć zapach białych kwiatów w słoikach.

Coraz bardziej znany i doceniany ze względu na wiele prozdrowotnych właściwości, czarny bez jest zwykle łatwo dostępny – nawet w dużym mieście. Ważne aby wybierać miejsca oddalone od ruchu ulicznego i zanieczyszczeń.

No dobrze, z tą łatwą dostępnością może trochę przesadziłam, bo wprawdzie jest mało wymagający i znaleźć go nietrudno, to zwykle kilkumetrowym krzakom towarzyszą również sporej wielkości pokrzywy! Warto jednak znaleźć sposób, aby zerwać choćby 50 dorodnych sztuk. Z takiej ilości z łatwością można przygotować ponad litr syropu, który nie dość że pyszny, to jeszcze jest uważany za skuteczne remedium w walce z przeziębieniem i kaszlem.

Kwiaty czarnego bzu (Łac. Sambucus nigra) zawierają m.in. śluz roślinny, kwercetynę, pektyny, flawonoidy i olejki eteryczne. Niestety zawierają również alkaloidy, które w formie surowej mogą być toksyczne, stąd istotne jest odcinanie w jak największym  stopniu zielonych części oraz poddawanie kwiatów obróbce termicznej. Zarówno mrożenie jak i zaparzanie pozbawia już czarny bez własności toksycznych.

Wśród prozdrowotnych właściwości kwiatów wymieniane jest między innymi:

- -wspomaganie systemu immunologicznego

-  leczenie schorzeń układu oddechowego

- działanie antyoksydacyjne

- pobudzanie diurezy i wspieranie krążenia

- regulacja pracy jelit

- działanie łagodzące na dolegliwości skóry i oczu

W kuchni kwiaty Sambucus nigra można spożytkować na wiele sposobów. Zaczynam od syropu, który przygotowałam w tym roku z dodatkiem limonki i bez. Już jedna niewielka limonka czyni sporą różnicę w smaku, dodając trochę charakterystycznej goryczki. Wybór przepisu pozostawiam Tobie.

Syrop rozcieńczony wodą, z dodatkiem kostek lodu, świeżych listków mięty oraz cytrusów jest wspaniałym orzeźwiającym napojem na upalne dni. W chłodne natomiast – gorący – wzmacnia i zapobiega przeziębieniom.

Mamucie_Przysmaki_blog-0023-2 (2) Mamucie_Przysmaki_blog-0053-2 Mamucie_Przysmaki_blog-0056

KORDIAŁ z kwiatów czarnego bzu,  czyli napój wzmacniający serce…


Składniki na ponad litr syropu:
Kwiaty czarnego bzu — 50 baldachów, ok. 200 g
Woda – 1 litr
Cukier – 1kg*
Cytryna – ok. 5 szt.
Limonka – 1 – 2 szt. (opcjonalnie, wg uznania)

Dodatkowo:
Gaza – 1 duża szt.
Rękawiczki gumowe
Lejek
Sito lub durszlak

Zrywaj kwiaty ładne, pozbawione owadów i zanieczyszczeń, najlepiej w słoneczny dzień, aby zachować jak najwięcej pyłku, który właśnie nadaje syropowi charakterystyczny aromat.

Baldachy przejrzyj, rozłóż na ok. pół godziny na białym papierze, aby pojedyncze owady mogły opuścić swoje locum.

Z wody i cukru przygotuj syrop, zagotuj. Kwiaty umieść w misce lub dużym garnku. Zalej je przygotowanym syropem. Dodaj ok. 3 cytryny i ewentualnie limonkę, przekrojone na pół lub pokrojone w ćwiartki. W miarę możliwości usuń z cytrusów pestki. Wymieszaj, przykryj, a po wystudzeniu odstaw do lodówki przynajmniej na 24 godziny.

Po ok. 24 – 48 godzinach kwiaty w syropie przelej do czystego garnka, przez sito wyłożone kilka razy złóżoną gazą. Dokładnie wyciśnij.

Przygotuj słoiki lub butelki, które można szczelnie zamknąć. Domowy sposób na słoiki znajdziesz TUTAJ.

Zagotuj syrop, dodaj sok wyciśnięty z ok. 2 cytryn (lub dopraw sokiem z cytryny do smaku wg uznania).

Gorącym syropem napęlnij przygotowane czyste i wyparzone słoiki, zakręć, odwróć do góry dnem i pozostaw do wystygnięcia.

W razie potrzeby możesz przetwory dodatkowo zapasteryzować.

Syrop gotowy jest do spożycia od razu po przygotowaniu. Rozcieńczony wodą, z dodatkiem kostek lodu, świeżych listków mięty lub szałwii  oraz cytrusów jest wspaniałym, orzeźwiającym napojem na upalne dni. W chłodne natomiast, jako gorący napój wzmacnia i zapobiega przeziębieniom.

Uwagi dodatkowe

* W zeszłym roku dodałam o połowę mniej cukru. Syrop był oczywiście mniej słodki, ale również mniej wydajny. Mam wrażenie że był równieź mniej aromatyczny, dlatego zdecydowanie wolę tą wersję; z dodatkiem  limonki, która nadaje charakterystycznej goryczki lub jedynie z cytryną.

Mamucie_Przysmaki_blog-0099-5

Print Friendly

Zostaw Komentarz