Herbatka z bzu na pocieszenie

wpis w: Koktajle i napoje | 0

Zastanawiałaś się kiedyś jak pachnie deszcz? Mój, dzisiaj, w środku lata, pachnie bzem. Powiesz mi pewnie, że przecież lilak już dawno przekwitł, tak wiem. Wiem też, że chociaż kwiaty bzu o tej porze roku nie wyglądają zachęcająco i przytulić się do nich nie można, to można z nich zaparzyć pyszną herbatę na pocieszenie.

Na podwórku, przy wiejskim domku na wsi, gdzie zatrzymaliśmy się rodzinnie na kilka dni, rośnie kilka sporej wielkości krzaków bzu. Kiedy nagle się ochłodziło, niebo poszarzalo, a nasza rowerowa wycieczka stanęła pod znakiem zapytania, nie mogłam usiedzieć na miejscu. Przypomnialam sobie wtedy o sfermentowanych w naturalny sposób kwiatach, pozostawionych na krzewach jakby  w zapomnieniu przez naturę.

Za oknem pada deszcz, a ja popijam bursztynowego koloru, lekko karmelowy w smaku, gorący napar z miodem. Ponoć wzmacnia odporność podobnie jak echinacea i dobrze działa na serce. Kilka łyków i trochę łatwiej przeżyć fakt, że chociaż pakowaliśmy się w upale, to teraz deszcz pada coraz mocniej  i nic sobie nie robi z naszych wspólnych krótkich wakacji.

Dzisiaj nie będzie dokładnego przepisu. Jeśli tak jak ja masz krzew bzu w zasięgu ręki, to delikatnie zbierz jego ususzone, brązowe kwiaty. Potrzebujesz mniej więcej łyżeczkę na filiżankę. Aby pozbyć się owadów czy innych zanieczyszczeń wysyp na wszelki wypadek kwiaty na biały papier i zostaw je kilka minut. Przebrane krótko  przelej na sitku wrzątkiem  – może i nie jest to konieczne, ale ja z „czystymi” kwiatami lepiej się czuję – a następnie zaparz w dzbanku lub przykrytej spodkiem filiżance przez około 10 minut.

Herbatka z bzu jest naprawdę pyszna. Świetnie zastępuje zwykłą, czarną herbatę. Jeśli potrzebujesz więcej słodyczy, to możesz ją ewentualnie dosłodzić miodem do smaku i podzielić się z bliskimi. Uwielbiam takie rzeczy! A Ty? Zostaw mi proszę komentarz pod wpisem, żebym wiedziała, że tu zaglądasz.

 

P.S.

Ciekawe informacje o właściwościach bzu znalazłam na blogu pana Henryka Różańskiego TUTAJ, a jeśli masz jeszcze chwilę na przeczytanie kilku zdań więcej, to zwróć uwagę na komentarz pod jego wpisem, mnie wzruszył.

 

Mamucie_Przysmaki_blog-0029 Mamucie_Przysmaki_blog-0031 Mamucie_Przysmaki_blog-0056 Mamucie_Przysmaki_blog-0064

 

Mamucie_Przysmaki_blog-0023

 

Print Friendly

Zostaw Komentarz