Książka Mamucie Przysmaki

 

Książka kulinarno-artystyczna

Od samego patrzenia „zmienia się atmosfera w duszy i w domu. [Ta książka] to dzieło sztuki z miejscem ekspozycji i użytku w mojej kuchni...”  - Sylwia

 

"...polecam Wam jedną z najpiękniejszych książek jakie widziałam w tym roku..." - Eliza Morawska-Kmita, White Plate (listopad 2019)


Gotowałam, pisałam, fotografowałam i malowałam... W efekcie oprócz ponad 80 przepisów, i dodatkowych wariacji na temat np. sernika, daję Ci mnóstwo praktycznych wskazówek i inspiracji - prostych do wykorzystania w kuchni. W książce są również moje osobiste teksty, zdjęcia oraz obrazy.

"[Książka] przypomina album o sztuce. Przepięknie wydana, od szlachetnego papieru, przez czystą, elegancką szatę graficzną, po fotografie, w które autorka wplotła swoje obrazy! Jest pięknie. Jest sporo do czytania, bo to również ciepła opowieść kulinarna autorki. I jest pysznie, często nieskomplikowanie. Każdy [przepis] to kontemplacja czasu i miejsca, w jakim znajduje się autorka. Polskie dania i składniki przeplatają się z egzotycznymi dodatkami, bardzo podoba mi się ten mariaż. Spójrzcie np. na to: kasza gryczana z kapustą i grzybami shitake czy kimchi z czerwonej kapusty.” - Ania Włodarczyk, Strawberries from Poland

 

 

MAMUCIE PRZYSMAKI, przepisy na jesień, zimę i przedwiośnie -  to mój autorski zbiór prostych, ale niebanalnych przepisów, moich zdjęć, obrazów oraz opowieści. Pełna pomysłów książka kulinarno-artystyczna do czytania, oglądania i gotowania. Dla siebie i na prezent.

To co jem jest dla mnie ważne, ale w Mamucich Przysmakach piszę nie tylko o jedzeniu. Przyglądam się relacjom i chwilom, odkrywam naturalne piękno w codziennym życiu, takie jak dobra herbata w ładnej filiżance, piękny obrus na co dzień, nietypowa przyprawa lub składnik dobrze znanego dania. Co powiesz na witaminowy krem z pieczonych buraków z pesto, krupnik z batatami czy zupę z gruszki i pietruszki? A może wolisz tartę szpinakową na krakersowym spodzie, a do tego sałatkę z orzechowym sosem? Ciekawe talerze czy sztućce będą dodatkową atrakcją do obiadu!

Moja dusza reaguje [na książkę] myślą : “Życie może być piękne!” Reszta rodziny, jak się dorwała [do Mamucich Przysmaków], to błyskawicznie wygenerowała listę życzeń – na topie jest zupa pieczona w piekarniku (walcząca o pierwsze miejsce z zupą z krewetkami) i łosoś, oraz piernik na deser.” - Gosia

 


Pomiędzy przepisami znajdziesz moje opowieści, zdjęcia i obrazy.
W większości inspirowane moimi ulubionymi  malarzami: m.in. Boznańską, Klee, Rothko, Cézanne’em... oraz naturą i codziennością. Bo ja też lubię sobie po prostu połazić. Chodzę, patrzę i nasycam się pobliskim lasem (Lasem Wolskim dla Krakusów), zarośniętą łąką nad rzeką, czy wąską ścieżką, po której ciężko przejechać rowerem. A to wszystko w środku miasta, obok zakorkowanych ulic. Jeśli szukasz wytchnienia po męczącym dniu, zasiądź z Mamucimi Przysmakami w wygodnym fotelu i nakarm zmysły.

A może po chwili zapragniesz coś ugotować? Przepisy są proste. Kuszą ciekawymi pomysłami aby zrobić coś inaczej, albo spróbować czegoś nowego, czego nie umiało się do tej pory wykorzystać.

Jabłka w cieście orkiszowym, zielony chlebek bananowy czy bezglutenowe brownie z batatów? A do tego roibos z rozmarynem, kakao z kuzu czy może matcha latte? Proszę bardzo! Wszystko jest w zasięgu ręki!

Podane czasy potrzebne do przygotowania potrawy, wskazówki i zamienniki ułatwią Ci gotowanie. Są pomocne również wtedy, kiedy mimo wielkich chęci aby coś ugotować, okazuje się, że nie masz jakiegoś składnika… albo kiedy wszystko jest, ale za to brakuje Ci czasu…

"Męczy mnie tylko jedno: książka jest tak pięknie wydana, że drżę na myśl, że mam jej używać w kuchni, gdzie na pewno mi coś chlapnie, rozmaże się i ubrudzi😉." - Hanna, hankawarszawianka.com

 

Mamucie Przysmaki to pełna pomysłów książka kulinarno-artystyczna do czytania, oglądania i gotowania. Dzięki specjalnie zaprojektowanej okładce, również do przytulania. (Dłuuuugo wybierałam materiały na okładkę, bo bardzo mi na tym efekcie zależało. Dowiesz się, o co mi chodzi, gdy książka do Ciebie dotrze...)

„Od razu przejrzałam ją strona po stronie. To była prawdziwa uczta dla oczu - od okładki (bardzo lubię ten rodzaj oprawy) po ostatnią stronę. Od strony z dedykacją  po spis obrazów. Piękne zdjęcia, prawdziwe fotograficzne martwe natury. Piękne, starannie dobrane obrazy - dodające głębi i klimatu Twojej książce. Czasami trudno wręcz było odróżnić, co jest zdjęciem, a co obrazem. A potem zaczęłam czytać. I to dopiero była przyjemność... Dla mnie osobiście. Bo to są bardzo osobiste Twoje teksty, osadzone w Twoim domu i Twojej rodzinie. I czułam się tak dobrze, ciepło, jak mile widziany gość, przed którym nie ma się tajemnic, wszystko stoi otworem. I dzięki temu ma się okazję posmakować wszystkiego. - Zuzanna

 

 

"...jestem zachwycona - przepięknie wydana książka, widać, że dopieszczona w każdym szczególe:) Od samych zdjęć i aranżacji ślinka cieknie. Ogląda się jak album:) Przejrzałam też przepisy - fajnie, że to nie tylko dania na niedzielne obiady, ale też przekąski, pasty:)” – Ela

 

„...lubię ją pooglądać,  nawet, gdy akurat nie gotuję. Jest w niej jakieś takie...ciepło domowe i tak jak ciepły dom zachęca do wejścia do środka w jesienny poranek, tak ta ksiązka zachęca do zajrzenia do niej, choćby na chwilkę.” - Natalia

 

Książkę polecają: