Jednogarnkowy gulasz warzywny

wpis w: Dania główne, Kolacje, Obiady | 0

A może rozgrzewający, jednogarnkowy gulasz warzywny na styczniową szarość? Z roku na rok zimy tutaj są coraz trudniejsze i dłużą się niemiłosiernie.  Ledwo zdążyłam się ucieszyć śniegiem, słońcem i błękitnym niebem, to brak wiatru i niskie temperatury przyniosły do Krakowa smog i zakaz aktywności na zewnątrz. Jednak zanim zacznę kupować tulipany i znosić do domu gałązki forsycji chcę zapamiętać, że piękne chwile również były tej zimy i miejmy nadzieję jeszcze będą.

Zawsze mnie fascynują te zimowe malunki.

Moje ukochane miejsce nad Rudawą.

Warto dodać, że wtedy w Krakowie było nie więcej niż -10 stopni Celsjusza…

Dzisiaj u mnie pięknej zimy brak, ale za to jest gulasz pełen kolorowych warzyw zanurzonych w gęstym sosie, pachnący korzennymi przyprawami. Kiedy go przygotowywałam, pomyślałam, że tak niewiele trzeba, aby mieć wspaniałe danie na karnawał w domu. Zawsze cieszy mnie ten moment, kiedy otwieram piekarnik, wyjmuję ciężkie, gorące naczynie, ostrożnie zdejmuję z niego pokrywę, a tam jeszcze skwierczy, bulgocze i z wnętrza wydobywa się aromatyczna para zapowiadająca coś pysznego.

 

 

Do przygotowania gulaszu warzywnego potrzebne będzie duże naczynie, najlepiej z pokrywką,  które można wstawić do gorącego piekarnika. Ja mam ich kilka: lekkie ceramiczne tadżiny, solidne żeliwne patelnie oraz ciężkie żeliwne garnki z pokrywką. Lubię je wszystkie, a mój wybór zależy od ilości użytych składników, bo oprócz materiału, z którego są wykonane, naczynia te różnią się pojemnością. Z każdego z nich gulasz – chociaż prosty – smakuje wybitnie i zapraszam do wypróbowania. Jeśli znajdziesz pomocnika do krojenia warzyw, to przygotowanie go zajmie tylko kilka chwil, a potem wystarczy uzbroić się w cierpliwość i czekać na sygnał z piekarnika.

SKŁADNIKI na 4-6 porcji zależnie od wielkości

1-2 bataty (ok. 500 g)

6-8 ziemniaków (ok. 1 kg)

1-2 cebule (jedna z nich może być czerwona)

1 duża marchewka

3 ząbki czosnku

1 mały bakłażan (ok. 250 g)

1 czerwona papryka (ok. 250 g)

kilka suszonych fig lub daktyli (bez pestek) ewentualnie garść rodzynek

2 łyżki koncentratu pomidorowego

10 łyżek oliwy (ok. 80 g)

około 200 ml wody

1/2 puszki pomidorów pelati lub pokrojonych w kostkę (ok. 200 g)

 

przyprawy:

2 płaskie łyżeczki soli

1 łyżeczka słodkiej lub wędzonej papryki

1 łyżeczka cynamonu

1/2  łyżeczki zmielonego  czarnego lub kolorowego pieprzu

 

OPCJONALNIE

Papryka chili lub harissa, jeśli chcesz aby danie było pikantne i jeszcze bardziej rozgrzewające.

5 suszonych śliwek kalifornijskich lub suska sechlońska zamiast daktyli czy fig. Kolor i smak potrawy będzie wówczas bardziej intensywny, wędzony.

1-2 łyżeczki miodu zamiast suszonych owoców.

Tofu naturalne pokrojone w kosteczkę jako białkowy dodatek do posypania z wierzchu, jeśli chcesz aby danie było jeszcze bardziej sycące

Posiekana natka kolendry do posypania dania przed podaniem.

W sezonie 3-4 pomidory, obrane ze skórki i pokrojone w grubą kostkę, zamiast pomidorów z puszki.

 

WYKONANIE

Przygotuj duże naczynie do zapiekania w piekarniku, najlepiej z pokrywką. Natłuść je w środku oliwą i rozgrzej piekarnik do 200 stopni Celsjusza.

W międzyczasie obierz ziemniaki, bataty, czosnek, marchewkę i cebule. Ziemniaki i bataty pokrój w kostkę (trochę grubiej niż na zupę). Obie cebule pokrój w piórka, a marchewkę i czosnek w plasterki. Paprykę oczyść z nasion i pokrój w 3-4 centymetrowe kawałki. Odetnij twardą końcówkę bakłażana, przekrój go wzdłuż na ćwiartki. a następnie pokrój w plastry, podobne wielkością do kawałków papryki.

Przełóż pokrojone warzywa do przygotowanego naczynia. Dodaj figi lub inne słodkie, suszone owoce, wszystkie przyprawy i całość dokładnie  wymieszaj. Zalej warzywa oliwą. Następnie wymieszaj koncentrat pomidorowy z wodą i również dodaj do warzyw,  jeszcze raz całość wymieszaj. Przykryj szczelnie naczynie i wstaw je do nagrzanego piekarnika na około 1 godzinę.

Po tym czasie ostrożnie, aby się nie poparzyć parą,  odsuń pokrywę. Spróbuj warzywa i ewentualnie dopraw je solą do smaku. Jeśli ziemniaki i marchewka są już miękkie, dodaj pomidory w puszce. Jeżeli sos wyparował, dodaj również kilka łyżek wody.

Przykryj naczynie i ponownie wstaw je do piekarnika – na ok. 15 minut.

Podawaj gulasz w miseczkach jako samodzielne danie lub z dodatkiem pieczywa typu chlebek naan. Zajrzyj do opcji pod składnikami, jeśli chcesz aby danie było jeszcze bardziej sycące lub chcesz nieco odmienić jego smak.

 

WSKAZÓWKI

Skład i proporcje warzyw można zmieniać, trzeba się jednak liczyć również z tym, ze danie będzie smakować inaczej.

Jeśli przykrywasz naczynie folią aluminiową, to prawdopodobnie będzie potrzeba nieco więcej wody.

Uwaga! Żeliwne naczynie wypełnione warzywami jest dość ciężkie i bardzo gorące. Zachowaj ostrożność przy wyjmowaniu go z piekarnika i zdejmowaniu pokrywy.

Nadmiar gulaszu można przechować w lodówce około 2 dni. Można też, od razu po przygotowaniu, przełożyć go do wyparzonych słoików, szczelnie zamknąć na gorąco i po wystudzeniu schować do lodówki. Wspaniale będzie ponownie cieszyć się jego smakiem za kilka dni. To też dobry sposób, aby mieć domowe jedzenie do zabrania i podgrzania w pracy.

Więcej przepisów, w tym również na dania jednogarnkowe, nie tylko wegeteriańskie, znajdziesz w moich książkach Mamucie Przysmaki.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *