Pełna kolorów tarta botwinkowa, kremowa i jednocześnie chrupiąca. Wszyscy którzy kochają młode buraczki i wytrawne tarty będą nią zachwyceni. Uwielbiam ją między innymi za to, że można ja przygotować na wiele sposobów. Możesz się o tym przekonać sięgając do opcji i wskazówek na końcu wpisu. A co słychać w naturze? Jeszcze kwitnie czarny bez i zamykam kolejną partię złotego pyłu w słoiczkach, cudnie pachną lipy, kwitną piwonie do których mam ogromny sentyment, zerwałam pierwsze, dojrzałe poziomki, zieleń wciąż jest soczysta, a czerwcowe burze zasilają ją deszczem, oby tylko nie były zbyt gwałtowne.
Co tu dużo mówić, jest pięknie, dzień się wciąż wydłuża i dużo dobrego jeszcze przed nami, a ja mam pełne ręce roboty. Oprócz przetworów, po kolei suszę zioła i z radością patrzę jak przybywa słoiczków w spiżarnianej szufladzie. Botwinkę również można zachować na dłużej. Nadmiar posiekanej botwinki wraz z buraczkami można zamrozić. Przyda się do kolejnej tarty, chłodnika w środku gorącego lata czy pełnego warzyw barszczu ukraińskiego w środku zimy.





CIASTO
100 g schłodzonego masła
225 g mąki typ 500
1/2 łyżeczki soli
3 łyżki oliwy
3 łyżki zimnej wody
FARSZ
2-3 garście posiekanych liści botwinki, ewentualnie z 2-3 małymi buraczkami
250 g mascarpone
1 mały jogurt naturalny lub grecki
3 jajka
1/2 łyżeczki soli
solidna szczypta grubo zmielonego pieprzu kolorowego
OPCJONALNIE
Liście kolorowej boćwiny zamiast botwinki.
Dodatkowo można dodać do farszu (do wyboru):
3 łyżki chrzanu
garść orzechów włoskich
2 ząbki czosnku
2 łyżki posiekanego koperku
kilka gałązek świeżego majeranku (około łyżka świeżych, otartych listków)
WYKONANIE
Nagrzej piekarnik do 200 stopni Celsiusza. Przygotuj formę na tartę o średnicy 25-27 cm – wysmaruj ja masłem i wysyp bułką tarta. Ewentualnie wyłóż ją papierem do pieczenia. Dobrze się sprawdza forma z ruchomym dnem.
Posiekaj masło w drobną kostkę. Przesiej mąkę, wymieszaj ją z solą i dodaj masło. Następnie palcami rozetrzyj mąkę z masłem na mokry piasek. Dodaj oliwę oraz wodę i szybko zagnieć ciasto. Uformuj walec, pokrój ciasto w plastry i wyłóż na tortownicę. Połącz plastry tak, aby całe dno tortownicy było równomiernie wyłożone ciastem. Uformuj nieco wyższy brzeg, równomiernie nakłuj spód widelcem i wstaw ciasto do nagrzanego piekarnika na 20 minut (10 minut przykryte papierem do pieczenia i 10 minut odkryte). Ciasto ma jedynie lekko się zarumienić lub pozostać białe.
W trakcie pieczenia ciasta przygotuj farsz.
Wybierz najładniejsze liście botwinki (zależnie od wielkości 6-10 liści). Dokładnie je umyj i posiekaj wraz z łodyżkami na kawałki wielkości ok. 10 mm Wymieszaj mascarpone z jogurtem i jajkami, dodaj posiekana botwinkę oraz sól i pieprz.
To jest wariant podstawowy, ale możesz skorzystać z ww opcji i dodać jeden z tajemnych składników, który podbije smak tarty. Moim zdaniem jeden z tych składników wystarczy. Jak widzisz jest wiele możliwości smakowych.
Kiedy ciasto się podpiecze wystaw je z piekarnika i wyłóż masę na spód. Wyrównaj powierzchnię i wstaw tartę ponownie do piernika na około 30 minut. Masa się zetnie i lekko zarumieni z wierzchu. Gdyby ciasto rumieniło się zbyt szybko, możesz przykryć tartę papierem do pieczenia.
Tarta botwinkowa to jedna z moich ulubionych tart, zwłaszcza z orzechami włoskimi. Można ją jeść od razu po upieczeniu na ciepło lub kiedy wystygnie. Można też ją odgrzać kolejnego dnia. Świetnie sprawdza się na przyjęciu, zimną można podzielić na kilkanaście małych porcji.
WSKAZÓWKI
Zamiast młodych buraków z liśćmi, czyli botwinki możesz wykorzystać liście boćwiny, które buraków nie mają, ale również są smaczne i zdrowe.
Z liści botwinki, a tym bardziej z kolorowej boćwiny można na powierzchni układać śliczne wzory, spirale itp. Wygląda wówczas bardzo atrakcyjnie, zwróć jednak uwagę, że wtedy trudniej ją pokroić i jeść.
Małe buraczki z wiązki botwinkowej można obrać, pokroić w drobną kostkę i dodać do masy. Większe zaś można upiec do miękkości w piekarniku razem z tartą (zależnie od wielkości buraków około 40 – 60 minut). Dobrze się przechowują w lodówce i w najbliższych dniach można z nich przygotować pyszną sałatkę.
Nadmiar posiekanej botwinki wraz z buraczkami można zamrozić. Przyda się do kolejnej tarty, chłodnika w środku lata czy gorącego barszczu z botwinki w środku zimy.
Przepisy na wspaniałe chłodniki, nie tylko z botwinki oraz przepisy na inne tarty, również na słodko, znajdziesz w mojej książce Mamucie Przysmaki z przepisami na wiosnę i lato. Oprócz prostych ale niebanalnych przepisów znajdziesz tam wiele pomysłów jak skorzystać z dziko rosnących składników. Wszyscy mamy je za darmo. Wspierają nasze zdrowie, warto więc z nich skorzystać. Są na wyciągnięcie ręki, trzeba się tylko rozejrzeć i czasem pochylić.

Dodaj komentarz